Gilgotali w stópki dziewczynkę z konewką z muralu i pulchnego amora z pałacu Branickich, odbijali się w szklanych taflach opery i wiszących korytarzy kampusu uniwersyteckiego, uwiecznili misterne zdobienia soboru św. Mikołaja, a nawet sztuczne szczęki w Muzeum Medycyny i Farmacji. Ekipa Nozbe Mobile Photo Trip na Instagramie zamieszcza zdjęcia z wizyty w Białymstoku, a wiele z nich znacznie odbiega od pocztówkowych widoczków.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Z pozoru klasyczna wycieczka z punktem obowiązkowym – pałacem Branickich, ale efekty mówią same za siebie. Choć fotografują aparatami w telefonach komórkowych, ich zdjęcia wypadają naprawdę interesująco, w wielu widać pomysł i troskę o światło czy kompozycję. Mowa o grupie ponad 30 mobilnych fotografów, która w miniony weekend gościła w Białymstoku w ramach drugiej edycji Nozbe Mobile Photo Trip. Białystok był już 14 odwiedzanym miastem od początku istnienia tej nieformalnej grupy. To ludzie z całej Polski, którzy mają potrzebę pokazywania tego, co zainspiruje ich w architekturze i naturze, w codziennych sytuacjach.

Efekty pracy ekipy Nozbe Mobile Photo Trip w Białymstoku
Efekty pracy ekipy Nozbe Mobile Photo Trip w Białymstoku  Fot. www.instagram.com/explore/tags/mobilephototrip_bialystok

Białystok w obiektywie Nozbe Mobile Photo Trip [GALERIA DUŻYCH ZDJĘĆ]

Właśnie sukcesywnie na Instagram wpadają kolejne fotografie z Białegostoku, jest ich już grupo ponad 200. I okazuje się, że to, co nam się może już opatrzyło, kogoś może zafascynować i zainspirować.

Efekty pracy ekipy Nozbe Mobile Photo Trip w Białymstoku
Efekty pracy ekipy Nozbe Mobile Photo Trip w Białymstoku  Fot. www.instagram.com/explore/tags/mobilephototrip_bialystok

Dużo ciekawych ujęć wyszło w Operze i Filharmonii Podlaskiej. Szklana kopuła nad wejściem, ażurowe schody, sala koncertowa z zielonymi i czerwonymi siedziskami, jej rzeźby i scenografia do „Zemsty Nietoperza” – to wszystko znalazło różne odzwierciedlenia. Ci, którzy zostali do niedzieli, fotografować mogli także inny nowy obiekt reprezentujący dobrą architekturę – kampus UwB. Szczególnie fotografom spodobały się przeszklone korytarze łączące budynki wydziałów, które wyglądają jak z futurystycznego filmu. Sufit z barokowymi zdobieniami w pałacu i sufit z barwnymi malunkami w cerkwi – to także warte było uwiecznienia. Na fotografiach jest też sporo przedstawień białostockiego streer artu, od osławionej dziewczynki z konewką Natalii Rak, przez mural na Zwierzynieckiej, Zamenhofa, Zwycięstwa, po koronkową pracę Nespoon na ścianie budynku Uniwersytetu Medycznego. Rynek Kościuszki, ogrody Branickich, katedra, białoruski akordeonista pod Delikatesami czy rozsławiona ostatnio dyskoteka WoW, w której bawił się Bartłomiej Misiewicz – to wszystko tak dobrze nam znane, a jakie fotogeniczne!

Zdjęcia można oglądać TU

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem