Ten artyku czytasz w ramach bezp豉tnego limitu

Komisja wydała stanowisko w nieco ponad tydzień po wizycie na Białorusi marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego, któremu towarzyszył m.in. podlaski poseł klubu Kukiz 15 Adam Andruszkiewicz, były prezes Młodzieży Wszechpolskiej, współprzewodniczący parlamentarnego zespołu ds. współpracy polsko-białoruskiej (opowiada się za zacieśnieniem kontaktów z reżimem Łukaszenki). Marszałek Karczewski po spotkaniu z prezydentem Łukaszenką chwalił go i nazwał "ciepłym człowiekiem". Z kolei w marcu w Mińsku był szef polskiego MSZ Witold Waszczykowski, a na początku sierpnia wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki, którzy też pojechali, aby ocieplić oficjalne stosunki między Warszawą i Mińskiem.

Wsparcie ZPB to priorytet

W stanowisku posłowie opowiedzieli się za kontynuowaniem przez Polskę polityki wsparcia dla społeczeństwa obywatelskiego na Białorusi. Za szczególnie ważne uznali wzmocnienie wsparcia dla wolnych mediów, organizacji obrony praw człowieka, niezależnych organizacji pozarządowych oraz programów stypendialnych i edukacyjnych adresowanych do społeczeństwa obywatelskiego. W stanowisku napisano, że sejmowa komisja spraw zagranicznych, potwierdza konieczność intensyfikacji pomocy dla mniejszości polskiej na Białorusi, szczególnie dla nieuznawanego przez władze białoruskie Związku Polaków na Białorusi.

- Zapewnienie ZPB możliwości legalnego działania musi pozostać priorytetem w relacjach polsko-białoruskich - podkreślono.

Wśród inicjatorów czwartkowego stanowiska był poseł Robert Tyszkiewicz, przewodniczący PO w Podlaskiem, wiceprzewodniczący sejmowej komisji spraw zagranicznych i przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. Białorusi (wspiera przede wszystkim białoruską opozycję i niezależne białoruskie media).

Bez sprzeciwu PiS

Poseł Tyszkiewicz odnosząc się do stanowiska komisji, stwierdził w rozmowie z "Wyborczą":

- Obecne postępowanie rządu PiS to całkowite odwrócenie dotychczasowej polityki wobec naszego wschodniego sąsiada. Wystarczy przypomnieć słowa marszałka Karczewskiego, który mówił, że Łukaszenka to ciepły człowiek. Telewizja Biełsat, portal Karta 97, organizacje społeczne nie mają przyznanego budżetu na rok przyszły. Za plecami Związku Polaków na Białorusi prowadzone są rozmowy w ich sprawie z władzami w Mińsku. W sytuacji kiedy Polacy w Grodnie nie wiedzą co ich czeka, słowa marszałka Karczewskiego o ciepłym człowieku Łukaszence można określić jednym słowem - skandaliczne. Środowiska demokratyczne na Białorusi muszą mieć nasze pełne wsparcie. Nie mogą zostać złożone w ofierze w celu poprawy stosunków z reżimem Łukaszenki.

Posłowie komisji - także z PiS - opowiedzieli się za przyjęciem stanowiska bez sprzeciwu. Poseł Tyszkiewicz zaznacza:

- Przyjęcie tego stanowiska, to jest także zobowiązanie się komisji do tego, aby była ona zrealizowana w praktyce.

Jak już pisaliśmy, nieoficjalnie mówi się, że Warszawa prowadzi za plecami nieuznawanego przez reżim Aleksandra Łukaszenki ZPB rozmowy władzami w Mińsku na temat połączenia tego związku z proreżimową organizacją o takiej samej nazwie.

Czytaj ten tekst i setki innych dzi瘯i prenumeracie

Wybierz prenumerat, by czyta to, co Ci ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakuj帷e reporta瞠 i porady ekspert闚 w sprawach, kt鏎ymi 篡jemy na co dzie. Do tego magazyny o ksi捫kach, historii i teksty z medi闚 europejskich. Zrezygnowa mo瞠sz w ka盥ej chwili.