Szymek ma dopiero 6 lat, ale sporo się już wycierpiał, od blisko dwóch lat walczy z białaczką. Ma jeszcze trójkę rodzeństwa, samotnie wychowuje ich mama. To właśnie dla nich wspólnie z Fundacją Bajkowa Fabryka Nadziei prowadziliśmy akcję Choinka Darczyńców i mamy dobre wieści - za ponad 14 tys. zł wyremontowany zostanie pokój dzieci, rodzina dostanie też świąteczne paczki.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Dzięki Choince Darczyńców na łamach białostockiego wydania "Gazety Wyborczej" i na naszym portalu na konto Fundacji Bajkowa Fabryka Nadziei wpłynęło dokładnie 14 tys. 100 zł. Do tego Selgros podarował ogromną bombkę, przekazując paczki o równowartości 500 zł.

Jako ostatnie pojawiły się dwie wpłaty po 500 zł od darczyńców, osób prywatnych, które pozostają anonimowe. Tymczasem podczas trzech tygodni od ogłoszenia akcji kolejno przyłączały się do niej, zawieszając ozdoby na naszym drzewku, firmy, które od lat wspierają wybierany przez nas cel, jak i debiutanci. Pojawiały się darowizny od rodzin, młodzieży, która w klasie złożyła się z wychowawcą na swoją bombkę, czy od europoseł prof. Barbary Kudryckiej. Choinkę ubierała z nami Suwalska Specjalna Strefa Ekonomiczna i klinika Kriobank. Aż dwie bombki zawiesiła firma Grape Up, która ma oddział w Białymstoku, a klientów w Dolinie Krzemowej. Na drzewku mamy też cztery specjalne dzwonki o wartości 1000 zł od Uniwersytetu w Białymstoku, PSS Społem Białystok, firm Krekom i Zeto.

Każda z tych symbolicznych ozdób to płynąca z ludzi dobroć i spełnione dziecięce marzenie.

W poprzednich edycjach Choinki Darczyńców pomagaliśmy wspólnie z Czytelnikami w rozbudowie hospicjum Dom Opatrzności Bożej, potem wspieraliśmy małych podopiecznych Fundacji Pomóż Im prowadzącej hospicjum dziecięce. Tym razem z działającą od 5 lat Fundacją Bajkowa Fabryka Nadziei mogliśmy wspólnie z państwem pomóc zmagającemu się z białaczką Szymkowi Jarominowi i jego rodzinie. W lutym ubiegłego roku okazało się, że chłopczyk jest chory, prawie rok przebywał na oddziale onkologicznym. Teraz jest na chemii podtrzymującej, często bywa w szpitalu, ale może już funkcjonować w domu.

Szymek ma jeszcze 11-letnią siostrę Julię, starszego brata Łukasza - 9 lat oraz malutkiego braciszka Huberta, który ma dopiero roczek. Wychowuje ich samotnie pani Małgosia.

Rodzina kilka miesięcy temu otrzymała od miasta mieszkanie komunalne w kamienicy - w miarę dobrym stanie, ale gruntownego remontu i wyposażenia wymaga pokój dziecięcy. Fundacja już znalazła ekipę budowlaną i projektanta, którzy bezpłatnie zajmą się pracami, nasi darczyńcy przekazali środki na materiały do remontu i na meble do pokoju, a także zabawki edukacyjne.

- Szymkowi jeszcze trudno sobie wyobrazić, jak ten jego pokój będzie wyglądać, ale na pewno te święta będą dla nas inne - mówi pani Małgorzata Jaromin.

- Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim darczyńcom, zarówno firmom, jak i osobom prywatnym za zaangażowanie w akcję w imieniu naszej fundacji, jak i całej rodziny Szymka. Jesteśmy bardzo wdzięczni, za te pieniądze na pewno uda nam się przeprowadzić to, co zamierzyliśmy. Liczymy na to, że już w styczniu będziemy mieli projekt nowego pokoju dla Szymona i jego braci, chcemy też wygospodarować oddzielną przestrzeń dla dziewczynki. Potrzebne jest szpachlowanie i malowanie, ale będziemy też mogli kupić nowe meble dla dzieci, a także zabawki i gry edukacyjne - mówi Bartek Trzeciak, prezes Fundacji Bajkowa Fabryka Nadziei.

Dodaje, że fundacja otrzymała już też obiecane paczki świąteczne od hipermarketu Selgros.

- Jest tam mnóstwo słodyczy i inne przydatne rzeczy, które umilą rodzinie święta. Paczki przekażemy rodzinie w Wigilię - zapowiada Trzeciak.

My także dziękujemy wszystkim darczyńcom i liczymy, że Szymek będzie miał więcej siły do walki z chorobą, kiedy będzie miał już swój wymarzony pokój.

Naszej akcji patronowała TVP Białystok.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem