Znamy już nazwiska lekarzy nominowanych do tegorocznej edycji Nagrody im. Krzysztofa Kanigowskiego. W gronie tych, którzy są oddani swoim pacjentom, znalazło się tym razem dziesięciu lekarzy
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Kapituła nagrody zebrała się 14 marca i nominowała następujących lekarzy: Wojciecha Czubka, Andrzeja Dmitruka, Pawła Grabowskiego, Adama Hermanowicza, Helenę Kuleszo-Kopystecką, Jerzego Pawluka, Jadwigę Peczyńską, Małgorzatę Pietrzak-Zakrzewską, Mirosława Rybałtowskiego i Ewę Sierko.

Nominacja zamiast koniaku

W tym roku wpłynęło 59 zgłoszeń dla 42 lekarzy z Podlasia. Laureat otrzyma statuetkę autorstwa rzeźbiarki Małgorzaty Niedzielko oraz nagrodę pieniężną w wysokości sześciu tysięcy złotych. Wszystko stanie się jasne 11 kwietnia w Galerii Arsenał.

- Zgłoszenia, które wpłynęły w tym roku, pokazują, jak bardzo temat, którym się zajmujemy, staje się ważny w szerokim odbiorze. Jest mnóstwo ciepłych i interesujących uzasadnień - mówi Krzysztof Gedroyć, jeden z członków kapituły.

Oto jedno z uzasadnień, jakie wpłynęło: "Przede wszystkim cieszę się, że jest taka nagroda, bo będę mogła zgłosić lekarza, a nie myśleć, jak podziękować człowiekowi, który pomógł mnie i mojemu mężowi w bardzo trudnych chwilach. Nie będzie to zwyczajna kawa lub koniak, którego on nie będzie chciał przyjąć, a ja będę się z tym źle czuła".

Inicjatywa nagrody zrodziła się w głowie i sercach najbliższych osób Krzysztofa Kanigowskiego po jego śmierci. To wyróżnienie jest przykładem starań o podniesienie jakości leczenia, o etyczne i empatyczne relacje lekarzy z pacjentami.

- To, co dzieje się pomiędzy lekarzami a pacjentami, jest obrazem wszelkich stosunków społecznych i publicznych w Polsce. Niestety, przeważają emocje negatywne, nieufność i bezwzględność, z jaką się nawzajem traktujemy w osiąganiu osobistych celów, chciwość i arogancja, trudność w dostrzeganiu rzeczy dobrych i pożytecznych oraz wspieranie ich - mówi Ewa Kanigowska-Gedroyć, córka patrona nagrody. - W służbie zdrowia to po prostu widać jak pod mikroskopem, bo dotyczy życia i zdrowia. Dla nas ważne jest, że pacjenci zgłaszają lekarzy do nagrody, dołączając osobiste uzasadnienie. Konkretni lekarze dowiadują się, jak są odbierani, za co są cenieni i szanowani. Treści te przenikają do szerszej opinii publicznej. To uświadamia skutki działań i - mam nadzieję - motywuje do zmian.

Sześciu następców doktora Kanigowskiego

Pierwszą laureatką Nagrody im. Krzysztofa Kanigowskiego została Elżbieta Solarz, onkolog dziecięcy. Zbigniew Mazurkiewicz, ortopeda ze szpitala wojewódzkiego, został laureatem II edycji. Trzecią statuetkę odebrała Teresa Żółtowska, organizatorka opieki hospicyjnej. Henryk Usowicz, chirurg z Sejn, został laureatem w 2013 roku. Natomiast podczas ubiegłorocznej edycji kapituła zdecydowała nagrodzić dwoje lekarzy. To Bogumiła Czartoryska-Arłukowicz i Dariusz Kuć .

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem