Jagiellonia w niedzielę o godz. 15.30 zmierzy się na własnym stadionie z Sandecją Nowy Sącz.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Białostoczanie świetnie rozpoczęli nowy sezon w ekstraklasie. Co prawda do gry zawodników można mieć sporo zastrzeżeń, ale dorobek punktowy jest świetny – trzy spotkania, trzy wygrane. Jagiellonia jest jedyną drużyną w ekstraklasie z kompletem zwycięstw po trzech kolejkach. Co ważne w dwóch ostatnich pojedynkach białostoczanie wyrywali trzy punkty rywalom w samych końcówkach. Tak dobrego początku sezonu zespół z Białegostoku nie miał nigdy w historii.

– W niektórych meczach nie zachwycaliśmy, ale mimo to zdobyliśmy dziewięć punktów i tego nikt nam już nie odbierze – zaznacza Cezary Kulesza, prezes i jeden z właścicieli Jagiellonii.

W niedzielę białostoczanie mogą dopisać do swego dorobku kolejne trzy oczka. Zagrają na własnym stadionie z Sandecją. Beniaminek ekstraklasy z Nowego Sącza zanotował dotychczas dwa remisy i porażkę. Co więcej w trzech spotkaniach nie strzelił ani jednej bramki.

W meczu Jagiellonii z Sandecją zostanie wykorzystany system VAR, czyli Video Assistant Referee. Szymon Marciniak, arbiter główny, będzie miał możliwość skorzystania z pomocy sędziego video. Pomoc możliwa jest jednak tylko w niektórych sytuacjach: gol, rzut karny, czerwona kartka, pomylenie zawodnika.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem