Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Białostoczanie wrócili w niedzielę do rywalizacji w lidze po dwutygodniowej pauzie przeznaczonej na spotkania reprezentacji. Podczas przerwy już tradycyjnie w Jagiellonii treningi odbywały się w okrojonym składzie. Na zgrupowania różnych kadr wyjeżdżało ośmiu zawodników będących w kadrze pierwszej drużyny.

– Jest to już dla nas normalne – przyznawał trener Michał Probierz, który w niedzielnym pojedynku był zmuszony do dokonania jednej zmiany w podstawowym składzie swej drużyny w porównaniu z ostatnią konfrontacją. Miejsce po pauzującym za czerwoną kartkę Łukaszu Burlidze na prawej obronie zajął Ziggy Gordon.

Nowy trener

W ekipie z Niecieczy zmian było trochę więcej, ale ta najważniejsza zaszła na ławce trenerskiej. Termalica w tym roku nie wygrała spotkania i posadę stracił Czesław Michniewicz. Drużynę przejął jego asystent Marcin Węglewski. Od kilku lat szkoleniowcy ci byli niemal nierozłącznym duetem.

– Nie interesujemy się tym, co dzieje się w zespole rywali – mówił jednak trener Michał Probierz, który skupił się przede wszystkim na własnym zespole, a Jagiellonia musiała w niedzielę wygrać, aby wrócić na pozycję lidera. Białostoczanie pierwsze miejsce stracili po sobotnim zwycięstwie Legii Warszawa.

Okazje i kontuzja Vassiljeva

Jagiellonia od początku konfrontacji była lepszym zespołem i w zasadzie po chwili od pierwszego gwizdka powinna prowadzić. Już w dziewiątej minucie białostoczanie świetnie rozegrali rzut rożny. Ostatecznie jednak piłka po strzale głową Gutiego przeleciała obok słupka. Z kolei Cillian Sheridan po kilkunastu minutach powinien mieć na swym koncie i gola i asystę. Najpierw jednak Irlandczyk nie wykorzystał dobrego podania Ziggy Gordona. Następnie dobre dogranie napastnika zmarnował Konstantin Vassiljev.

Niewykorzystane okazje nie były jednak jedynym problemem Jagiellonii w pierwszej połowie. Kolejnym była kontuzja Konstantina Vassiljeva. Estończyk po jednym z zagrań złapał się tylko za nogę i od razu zakomunikował, że potrzebna będzie zmiana. Strata już w 25. minucie reżysera ofensywnych poczynań białostockiej drużyny była aż nadto widoczna.

Po zejściu Estończyka z boiska Jagiellonia nie była już tak aktywna w ataku, a do głosu doszli goście. Oni jednak też nie wykorzystali swych nielicznych okazji. Tym samym do przerwy był bezbramkowy remis.

Pierwszy gol Sheridana

Po zmianie stron gospodarze mieli przewagę. Przez długie momenty nie opuszczali nawet połowy rywali, ale ich akcje kończyły się zazwyczaj niecelnymi strzałami bądź piłki po uderzeniach były blokowane przez obrońców.

Trener Michał Probierz szukał różnych rozwiązań. Raz na pozycji Konstantina Vassiljeva próbował grać Przemysław Frankowski raz chociażby Fedor Cernych, ale żadne z tych rozwiązań nie przyniosło oczekiwanego efektu. W końcu białostoczanie zdobyli gola. Nie strzelili go jednak z pięknej akcji, a z rzutu karnego.

W 78. minucie Sebastian Ziajka sfaulował w polu karnym Piotra Tomasika. Sędzia Jarosław Przybył wskazał więc na jedenasty metr. Rzut karny na gola zamienił Cillian Sheridan. Tym samym Irlandczyk zdobył swą pierwszą bramkę w polskiej ekstraklasie.

Dzięki zdobytym trzem punktom Jagiellonia nadal jest liderem ekstraklasy. Ponadto białostoczanie mają już w swym dorobku 52 punkty. Nigdy w historii nie zdobyli tylu oczek w rundzie zasadniczej ekstraklasy.

Jagiellonia Białystok – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:0 (0:0)

Strzelec bramki: Cillian Sheridan (79.).

Jagiellonia: Marian Kelemen – Ziggy Gordon, Ivan Runje Ż, Guti, Piotr Tomasik – Rafał Grzyb (62. Dmytro Chomczenowski), Jacek Góralski Ż – Przemysław Frankowski Ż, Konstantin Vassiljev (25. Taras Romanczuk Ż), Fedor Cernych – Cillian Sheridan.

Termalica: Krzysztof Pilarz – Sebastian Ziajka (87. Volodymyr Koval), Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Guilherme Haubert Sitya – Mateusz Kupczak, Bartłomiej Babiarz – Roman Gergel Ż, Samuel Stefanik (80. Patrik Misak), Dawid Guba Ż (69. Patryk Fryc) – Vladislavs Gutkovskis.

Widzów: 14392.

Sędziował (jako główny): Jarosław Przybył (Kluczbork).

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.