O zmianę traktowania kobiet w biznesie zabiegały od lat i widzą, że to podejście ewoluuje. W listopadzie minie sto lat, odkąd kobiety w Polsce uzyskały czynne i bierne prawa wyborcze przyznane dekretem naczelnika Józefa Piłsudskiego, tuż po odzyskaniu suwerenności państwa. Wywalczone przez polskie kobiety równouprawnienie w życiu publicznym potwierdziła konstytucja marcowa z 1921 r. Do Sejmu pierwsze kobiety weszły rok później.

Kobieta na chińskim wybrzeżu

Pierwszy biznes założyła w branży sprzedażowej na początku lat 90., kiedy nie miała jeszcze ukończonych osiemnastu lat. Studiowała marketing na SGH. Od 2007 r. zajmowała się dystrybucją dobrych jakościowo amerykańskich sukien wizytowych i ślubnych. Po kilku latach, kiedy zapanował kryzys gospodarczy, ceny poszły w górę, a lokalny rynek stał się konkurencyjny, zmieniła ofertę swoich sklepów na ogólną modę kobiecą. Teraz ubiera dojrzałe kobiety w butiku JS przy ulicy Sienkiewicza. Ubrania sprowadza z high-streetowych firm z Anglii, Włoch i polskich producentów. Od rękawiczek po płaszcze zimowe.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej