– Nie wiem, czy tej daty dożyję… A na pewno nie będę chodzić – pani Jolanta (nazwisko do wiadomości redakcji) jest załamana.

Prognozowany termin: 2029 r.

Kobieta ma poważne problemy z kolanami. W 2018 r. otrzymała skierowanie o statusie „pilne” na oddział rehabilitacji ogólnoustrojowej w Szpitalu Uzdrowiskowym w Busku-Zdroju. Wysłała je tam, a w kwietniu 2018 r. w odpowiedzi dostała pismo – informację o zmianie statusu skierowania na „stabilne” i wpisie na listę oczekujących na udzielenie świadczenia opieki zdrowotnej. Prognozowany termin udzielenia świadczenia ustalono na 7 sierpnia 2029 r.

Placówka wytłumaczyła w piśmie, że tak odległy termin wynika z „ustalonej kategorii medycznej i liczebności listy oczekujących”. Jednocześnie zastrzegła, że może się on zmienić w zależności od wysokości kontraktu z NFZ i liczby pacjentów.

Służba zdrowia. Odbijanie piłeczki

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej