Teatr nosił wtedy inną nazwę – Teatr Miejski. Mieścił się tymczasowo w przyszłej siedzibie kina Ton, bo właściwy teatr (przedwojenny Dom Ludowy) odbudowano dopiero w 1948 roku. Ona – Maria Szczęsna (na scenie Dulska), przyjechała z Warszawy, on – Zygmunt Kęstowicz (na scenie Zbyszek) – z Wilna. W „Moralności pani Dulskiej” (przez Szczęsną też wyreżyserowanej) zagrali razem 26 razy – dla 6735 widzów.

Ich zdjęcia ze spektaklu, który miał premierę 24 listopada 1945 roku, to najstarsze (i zdigitalizowane) fotografie należące do archiwum Teatru Dramatycznego. Jest tylko jedno jedyne zdjęcie starsze – ze spektaklu „Ożenek” w reż. Michała Meliny, który premierę miał trzy miesiące wcześniej: 6 września 1945 roku. Ale to zdjęcie pojedyncze, pokazujące tylko jednego aktora: Feliksa Karpowicza. Z „Moralności pani Dulskiej” zachowało się zaś kilkanaście klatek, a na nich różne sceny zbiorowe i kameralne. Widać, że Kęstowicz 74 lat temu miał gęstą czuprynę i łobuzerski uśmiech, idealny do roli Zbyszka. Szczęsna zaś, wówczas doświadczona aktorka przedwojennych scen lwowskich, warszawskich i w wielu innych miastach, na zdjęciach mało się uśmiecha. No ale też w końcu grała wyjątkową zołzę.

Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej