Sobotni (23 lutego) IV Hajnowski Marsza Pamięci Żołnierzy Wyklętych zorganizowany przez środowiska nacjonalistyczne osobiście obserwował komendant podlaskiej policji nadinspektor generał Daniel Kołnierowicz.

Jak mówi rzecznik podlaskiej policji Tomasz Krupa, przemarsz zabezpieczało w sumie kilkuset policjantów (precyzyjnych danych nie podaje), w tym w kaskach, kamizelkach kuloodpornych, z pałkami i bronią.

Spacyfikowani Obywatele RP

Policja podlaska zaraz po marszu wydała komunikat, który zamieściła na swojej internetowej stronie. Można w nim przeczytać: „Policjanci zabezpieczyli zgromadzenia, które dziś odbyły się na terenie Hajnówki. Funkcjonariusze dbali o bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających na terenie miasta. Mundurowi podejmowali interwencje w stosunku do osób, które łamały prawo”.

Hajnówka. Marsz, który dzieli Polskę [ZDJĘCIA, WIDEO]

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej