W związku z patową sytuacją w podlaskim sejmiku – w którym PiS obecnie ma większość – i perspektywą rozpisania nowych wyborów, do Sejmu wpłynął projekt grupy posłów PiS (opublikowany na internetowej stronie sejmowej z datą 6 grudnia) dotyczący zmian w ustawie o samorządzie wojewódzkim. Zgodnie z jego zapisami ma zostać pilnie wprowadzony wymóg uzyskania zgody całego sejmiku na ogłoszenie przerwy w sesjach. Obecnie jest to autonomiczna decyzja przewodniczącego.

PiS wybrał kandydata z PO

Aby zrozumieć powód tych nagłych zmian legislacyjnych, przypomnijmy. Od 29 listopada trwa przerwa w obradach 30-osobowego sejmiku podlaskiego obecnej kadencji, w której większość ma PiS – 16 radnych; Koalicja Obywatelska ma ich dziewięciu, Polskie Stronnictwo Ludowe – pięciu. Na pierwszej sesji (22 listopada) nieoczekiwanie na przewodniczącego sejmiku wybrano w tajnym głosowaniu zaproponowanego przez kluby Koalicji Obywatelskiej i PSL radnego PO Karola Pileckiego. W tajnym głosowaniu pokonał on wieloletniego radnego Marka Komorowskiego z PiS. Na Pileckiego oddano 16 głosów. Komorowskiego poparło 11 radnych. Trzy głosy były nieważne.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej