Zależało nam, by poznać podejście nowej konserwator do zabytków. Wzorem jednego z jej poprzedników – Piotra Firsowicza – zależało nam na rozmowie niejako otwierającej zwierzchnictwo nad zabytkami. Stanęło na tym, że mamy przed rozmową wysłać pytania mailem. A za kilka dni spotkać się i porozmawiać. Ostatecznie jednak nowa konserwator również mailem odesłała odpowiedzi, zapraszając na spotkanie „za jakiś czas”. Stąd też brak „pociągnięcia” pewnych wątków. Odpowiedzi publikujemy w pisowni oryginalnej i liczymy, że dodatkowe pytania będziemy mogli zadać „za jakiś czas”.

Rozmowa z konserwator

Andrzej Kłopotowski: Dlaczego zdecydowała się pani zająć stanowisko wojewódzkiego konserwatora zabytków?

Prof. Małgorzata Dajnowicz, podlaski wojewódzki konserwator zabytków: Kwestie związane z ochroną dziedzictwa historyczno-kulturowego województwa podlaskiego czy szeroko rozumianego dziedzictwa pogranicza podlasko-mazowieckiego są mi bardzo bliskie z tytułu osobistych związków z Podlasiem (urodziłam się i mieszkam od dzieciństwa na Podlasiu), kocham zabytki, a także, co ważne, jest to zgodne z moimi zainteresowaniami naukowymi. Od blisko 20 lat badam i podkreślam także publicznie o znaczeniu zabytków chociażby w upowszechnianiu historii regionalnej, podkreślam znaczenie dla naszej tradycji i jej dziedzictwa lokalnej tożsamości.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej