Oleg Horin jest wychowankiem FK Lwów. Ostatnio grał w młodzieżowym zespole tego klubu. Ukrainiec w Białymstoku jest już od kilku dni. Nieźle zaprezentował się m.in. w sparingu z Olympiakosem Pireus (porażka 0:5).

– Pokazał się z dobrej strony. Ma jeszcze braki taktyczne, ale piłkarsko jest na dobrym poziomie. Widać, że jest to młody zawodnik, który na testach prezentuje się na tyle dobrze, że trzeba by było pomyśleć o jego pozostaniu w klubie – mówił po spotkaniu kontrolnym trener Ireneusz Mamrot i rzeczywiście Oleg Horin został piłkarzem Jagiellonii.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej