Białostoczanie od środy przebywają na zgrupowaniu w Kępie. Obóz pechowo rozpoczął się dla Macieja Twarowskiego. 18-letni napastnik już na pierwszym treningu doznał kontuzji mięśnia przywodziciela. Uraz okazał się na tyle poważny, że młody piłkarz wcześniej wrócił do Białegostoku.

Na obóz dojechał już za to Ivan Runje. Chorwat w końcówce poprzedniego sezonu nabawił się kontuzji i jego pierwsze treningi po przerwie w rozgrywkach ograniczały się w zasadzie tylko do biegania.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej