Sklejki, czyli łyk historii

4/11

Fot. Marcin Onufryjuk / Agencja

Ciągnąc, pchając i nieco wiosłując docieramy powoli do fabryki sklejek. Pierwszą oznaką jest wystający znad trzcin komin, na którym niegdyś był gwizdek wzywający robotników do pracy. Potem przepływamy pod mostem na ulicy Dojlidy Fabryczne. Chyba nikt nas nawet nie zauważa.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Tematy ważne dla Białegostoku
Tematy
Miejsca
Komunikacja w Białymstoku
Edukacja
Praca
Nieruchomości w Białymstoku